Następny mecz
14. kolejka
9 listopada, 13:00
LKS Waplewo 2 : 2 Olimpia Sztum
A-klasa 2019/20
  Drużyna M Ptk
1. Pogoń P. 13 33
2. Olimpia 14 32
3. Wisła K. 13 30
4. Waplewo 13 29
5. Delta 13 28
6. Błękitni 13 25
7. Pogoń S. 13 20
8. Świt 13 17
9. Rodło K. 13 16
10. Ruch 13 15
11. Mewa 13 13
12. Gardeja 13 12
13. Skra 13 6
14. Nogat 13 6
15. Rodło T. 13 3
powered by © Tabelkownik 1.5
Ostatni mecz
13. kolejka
2 listopada, 14:00
Olimpia Sztum 14 : 1 Skra Kończewice
14. kolejka
14 kolejka
Delta 3 : 0 Wisła K.
Ruch 2 : 0 Świt
Gardeja 1 : 0 Rodło T.
Nogat 0 : 3 Mewa
Pogoń S. 2 : 2 Rodło K.
Skra 0 : 4 Pogoń P.
Waplewo 2 : 2 Olimpia
powered by © Tabelkownik 1.5
Ruchy kadrowe
Przyszli latem
Hadrysiak Arkadiusz
 (grający trener, obrońca)
 (ostatnio Powiśle Dzierzgoń)
Marszałkowski Patryk
 (obrońca)
 (ostatnio KS Czernin)

Jakubowski Mateusz
 (bramkarz)
 (Powiśle Stary Targ)
Zimny Wojciech
 (pomocnik)
 (Powiśle Stary Targ)

Do treningów powrócili
Lignowski Mariusz
Głowacki Mateusz
Aleksandrowicz Mateusz

Odeszli latem
Jankowski Mateusz
 (obrońca)
 (wypożyczenie do Błyskawicy Postolin)
Ulkowski Grzegorz
 (obrońca)
 (wypożyczenie do KS Czernin)

Treningów nie wznowili
? Ostrowski Filip
? Maciąg Micheasz
? Kwiatkowski Kacper
? Pastewski Wojciech
Główny sponsor klubu
Hokejowo
LigaGoście objęli prowadzenie już w 2 minucie spotkania. Rzut wolny z ponad 30 metrów wykonywał Piotr Fera. Uderzał bezpośrednio na bramkę i kompletnie zaskoczył Frąckowiaka. Piłka wpadła przy prawym słupku. W 12 minucie powinno być już 2:0. Po dośrodkowaniu Kłosa, piłkę w polu karnym do Siemaszki strącił Dubicki. Zawodnik Orkanu z najbliższej odległości czubkiem buta próbował pokonać naszego golkipera, na szczęście nieskutecznie. 14 minuta to drugi gol przyjezdnych. W polu karnym krótko zagrywał Dubicki. Futbolówkę przejął Prinz i strzałem z 9 metrów, w krótki róg nie dał szans Frąckowiakowi.

Kolejna bramkowa sytuacja dla gości miała miejsce w 17 minucie. Po niepewnej interwencji naszego bramkarza, przed szansą stanął Prinz. Z 8 metrów uderzył jednak nieczysto, i Frąckowiak tym razem bez kłopotu bronił. Sztumianie pierwszy strzał oddali dopiero w 20 minucie, ale od razu cieszyli się z bramki. Ze środka boiska do wbiegającego w pole karne Wilmańskiego zagrywał Grzesiek Krupa. 'Koko' spokojnym strzałem w długi róg zdobył gola kontaktowego. Nie ustała jeszcze radość na trybunach, a Olimpia wyrównała. Po wykopie piłki przez Frąckowiaka pod pole karne gości, nieudanie interweniował obrońca Orkanu. Czujny Wojtek Pliszka nie zmarnował tej szansy, i zakończył akcję celnym strzałem z powietrza, przy lewym słupku. Jeszcze w 27 minucie gospodarze groźnie zaatakowali. Po wrzutce Maćka Pluty, główkował Wojtek Pliszka, jednak piłka wylądowała tuż nad poprzeczką.

Wraz z 28 minutą nadszedł trzeci gol dla zawodników z Rumii. Po podaniu z połowy boiska, piłkę w polu karnym na klatkę przyjmował Siemaszko. W ferworze walki upadając, zdołał kopnąć futbolówkę, która wpadła do bramki. Minutę później odnotowaliśmy czwarte trafienie Orkanu. W sytuacji sam na sam z Frąckowiakiem znalazł się Kłos. Uderzył spokojnie i celnie. Piłka odbiła się od prawego słupka i wpadła do bramki.

Już na początku drugiej połowy Orkan zadał kolejny bolesny cios. W sytuacji sam na sam, tym razem, z Tymoszukiem znalazł się Siemaszko. Wcześniej sztumianie sygnalizowali jego pozycję spaloną, jednak sędzia pozostał niewzruszony. Zawodnik gości nie zmarnował szansy, i pewnie zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu.

Kolejna sytuacja Orkanu miała miejsce w 52 minucie. Po rzucie wolnym Fery, piłka trafiła w słupek. W 66 minucie ponownie rzut wolny wykonywał Fera. Futbolówka była zagrana na dalszy słupek, gdzie z nogą o sekundy spóźnił się Hoffmann. W 78 minucie Tymoszuk świetnie przeciął podanie Siemaszki do osamotnionego Wesołowskiego. Dwie minuty później przed utratą bramki ratowała nas poprzeczka. Po rzucie rożnym głową uderzał Broner.

Ze strony Olimpii mieliśmy strzały Wilmańskiego, Manuszewskiego (sprzed pola karnego, niecelne) oraz dwukrotnie Wojtka Pliszki(z główki, i z około 13 metrów), gdzie piłka minimalnie mijała się z bramką.

Wynik spotkania został ustalony w 86 minucie. Po podaniu Hoffmana strzałem z powietrza w długi róg popisał się Luliński.