Następny mecz
Sparing
Sztum, 19 lipca, godz. 18:30
Olimpia Sztum - : - Relax Ryjewo
A-klasa 2019/20
  Drużyna M Ptk
1. Błękitni S. P. 0 0
Delta Miłoradz 0 0
GKS Gardeja 0 0
LKS Waplewo 0 0
Mewa Gniew 0 0
Nogat Malbork 0 0
Olimpia Sztum 0 0
Pogoń P. 0 0
Pogoń S. 0 0
Rodło Kwidzyn 0 0
Rodło Trzciano 0 0
Ruch Gościszewo 0 0
Skra Kończewice 0 0
Świt Radostowo 0 0
Wisła K. 0 0
powered by © Tabelkownik 1.5
A-klasa no10.pl 2018/19
  Drużyna M Ptk
1. Mady 26 68
2. Relax 26 62
3. Błękitni S. P. 26 54
4. Wisła K. 26 50
5. Delta 26 48
6. Olimpia 26 42
7. Waplewo 26 41
8. Rodło K. 26 32
9. Rodło T. 26 31
10. Mewa 26 30
11. Ruch 26 26
12. Świt 26 25
13. Start K. 26 16
14. Powiśle P. 26 1
powered by © Tabelkownik 1.5
Ostatni mecz
Sparing
6 lipca, 18:00
Olimpia Sztum 9 : 0 Skra Kończewice
Sparingi - lato 2019
6.07 - Skra Kończewice
9:0

13.07 - Barkas Tolkmicko
Tolkmicko, godz. 17:00

19.07 - Relax Ryjewo
Sztum, godz. 18:30

27.07 - Rodło Kwidzyn
Kwidzyn, godz. 11:00

31.07 - KS Czernin
Sztum, godz. 18:30

9.08 - Pomezania Malbork
Sztum, godz. 18:30

15.08 - Start A-klasy

Rywale sparują
13.07
Rodło T. - Powiśle Pawlice 4:6

14.07
Skra - Styna Godziszewo 1:5
GKS Gardeja - Straszewo 4:0

17.07
Rodło K. - Relax Ryjewo 2:3
Nogat - Pomezania 0:10

19.07
Wisła K. - Start Warlubie 1:4
GKS Gardeja - Spójnia 1:4

20.07
Nogat - LKS Waplewo 1:3
Rodło K. - Pogoń P. 5:4
Rodło T. - Supra Kwidzyn 1:9
Skra - Mady Ostaszewo 0:13

21.07
Pogoń S. - WKS Lignowy -:-

22.07
Delta - Pomezania -:-
Ruchy kadrowe
Przyszli zimą
trener Hadrysiak Arkadiusz
 (Powiśle Dzierzgoń)

Zagrali w sparingach
? Barnaś Michał
 (LKS Waplewo)
? Marszałkowski Patryk
 (KS Czernin)

Do treningów powrócą
Lignowski Mariusz
Głowacki Mateusz
Ostrowski Filip
Aleksandrowicz Mateusz
Główny sponsor klubu
Hokejowo
LigaGoście objęli prowadzenie już w 2 minucie spotkania. Rzut wolny z ponad 30 metrów wykonywał Piotr Fera. Uderzał bezpośrednio na bramkę i kompletnie zaskoczył Frąckowiaka. Piłka wpadła przy prawym słupku. W 12 minucie powinno być już 2:0. Po dośrodkowaniu Kłosa, piłkę w polu karnym do Siemaszki strącił Dubicki. Zawodnik Orkanu z najbliższej odległości czubkiem buta próbował pokonać naszego golkipera, na szczęście nieskutecznie. 14 minuta to drugi gol przyjezdnych. W polu karnym krótko zagrywał Dubicki. Futbolówkę przejął Prinz i strzałem z 9 metrów, w krótki róg nie dał szans Frąckowiakowi.

Kolejna bramkowa sytuacja dla gości miała miejsce w 17 minucie. Po niepewnej interwencji naszego bramkarza, przed szansą stanął Prinz. Z 8 metrów uderzył jednak nieczysto, i Frąckowiak tym razem bez kłopotu bronił. Sztumianie pierwszy strzał oddali dopiero w 20 minucie, ale od razu cieszyli się z bramki. Ze środka boiska do wbiegającego w pole karne Wilmańskiego zagrywał Grzesiek Krupa. 'Koko' spokojnym strzałem w długi róg zdobył gola kontaktowego. Nie ustała jeszcze radość na trybunach, a Olimpia wyrównała. Po wykopie piłki przez Frąckowiaka pod pole karne gości, nieudanie interweniował obrońca Orkanu. Czujny Wojtek Pliszka nie zmarnował tej szansy, i zakończył akcję celnym strzałem z powietrza, przy lewym słupku. Jeszcze w 27 minucie gospodarze groźnie zaatakowali. Po wrzutce Maćka Pluty, główkował Wojtek Pliszka, jednak piłka wylądowała tuż nad poprzeczką.

Wraz z 28 minutą nadszedł trzeci gol dla zawodników z Rumii. Po podaniu z połowy boiska, piłkę w polu karnym na klatkę przyjmował Siemaszko. W ferworze walki upadając, zdołał kopnąć futbolówkę, która wpadła do bramki. Minutę później odnotowaliśmy czwarte trafienie Orkanu. W sytuacji sam na sam z Frąckowiakiem znalazł się Kłos. Uderzył spokojnie i celnie. Piłka odbiła się od prawego słupka i wpadła do bramki.

Już na początku drugiej połowy Orkan zadał kolejny bolesny cios. W sytuacji sam na sam, tym razem, z Tymoszukiem znalazł się Siemaszko. Wcześniej sztumianie sygnalizowali jego pozycję spaloną, jednak sędzia pozostał niewzruszony. Zawodnik gości nie zmarnował szansy, i pewnie zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu.

Kolejna sytuacja Orkanu miała miejsce w 52 minucie. Po rzucie wolnym Fery, piłka trafiła w słupek. W 66 minucie ponownie rzut wolny wykonywał Fera. Futbolówka była zagrana na dalszy słupek, gdzie z nogą o sekundy spóźnił się Hoffmann. W 78 minucie Tymoszuk świetnie przeciął podanie Siemaszki do osamotnionego Wesołowskiego. Dwie minuty później przed utratą bramki ratowała nas poprzeczka. Po rzucie rożnym głową uderzał Broner.

Ze strony Olimpii mieliśmy strzały Wilmańskiego, Manuszewskiego (sprzed pola karnego, niecelne) oraz dwukrotnie Wojtka Pliszki(z główki, i z około 13 metrów), gdzie piłka minimalnie mijała się z bramką.

Wynik spotkania został ustalony w 86 minucie. Po podaniu Hoffmana strzałem z powietrza w długi róg popisał się Luliński.