Ostatni sparing do przodu
Dodane przez kubusiek dnia 05.08.2009 20:07
Olimpia - Olimpia Kisielice 7:3 (4:0)

(Manuszewski 22, 39, Krupa 23, Wilmański 31, Strąk 55, 90, Olszewski 87 - Korzeniak 48, Jakubczyk 50, 65-k.)

Olimpia I połowa: Świderski - Kępka, Korda, Hadrysiak M., Pliszka G., Manuszewski, Neumann, Honory, Pliszka W., Krupa, Wilmański

Olimpia II połowa: Świderski(63, Tymoszuk) - Hadrysiak A., Kubacki, Kamiński, Pliszka G.(75, Bartnicki), Olszewski, Piechnik, Pluta D., Pliszka W.(68, Wawrzaszek), Pluta M., Strąk

W zespole Olimpii wystąpił testowany obrońca - Karol Kamiński(Powiśle Stary Targ). Zawodnik ten trenuje z zespołem od poniedziałku.

Zdjęcia z meczu
Treść rozszerzona
W pierwszych 20 minutach sztumianie powinni prowadzić 2:0. Dwóch idealnych okazji nie wykorzystał Wojtek Wilmański. Najpierw w 7 minucie po podaniu Wojtka Pliszki, nieczysto uderzył futbolówkę stojąc praktycznie przed pustą bramką. W 14 minucie 'Koko' otrzymał świetne podanie od Grześka Krupy i stanął oko w oko z bramkarzem rywali. Niestety przegrał ten pojedynek.

W 22 minucie w końcu objęliśmy prowadzenie. Na indywidualną akcję zdecydował się Przemek Manuszewski. Odważnie wszedł w pole karne i z około 8 metrów, posłał piłkę do bramki, tuż przy prawym słupku. Minutę później padł kolejny gol. Z prawej strony boiska do niepilnowanego Grześka Krupy podawał Wojtek Wilmański. 'Grzyp' bez problemu umieścił futbolówkę w pustej bramce.

W 26 minucie grozę pod naszą bramką zasiali goście. Zawodnik z Kisielic miał przed sobą tylko Tadka Świderskiego, ale nasz bramkarz popisał się świetną interwencją.

W 31 minucie bylo już 3:0. Bohaterami tej akcji było dwóch niedawno wspomnianych graczy gospodarzy. Tym razem podawał Grzesiek Krupa, a strzelając do pustej bramki formalności dopełnił Wilmański. Ostatnią bramkę w tej połowie zdobył ponownie Przemek Manuszewski. Wykorzystał on dobre podanie Daniela Neumanna, po którym znalazł się sam przed bramkarzem gości. 'Manolo' bez problemu pokonał golkipera posyłając piłkę do bramki, przy prawym słupku.

W drugiej połowie do głosu doszli zawodnicy z Kisielic, którzy w ciągu dwóch minut zdobyli dwie bramki. Najpierw w 48 minucie Adam Korzeniak zdecydował się na indywidualną akcję. Poradził sobie z kilkoma naszymi obrońcami i bramkarzem, umieszczając piłkę w pustej bramce. Drugi gol padł po akcji Piotra Jakubczyka. Zwiódł on naszego obrońcę, i posłał piłkę w krótki róg.

W 54 minucie gola mógł zdobyć Maciek Pluta. Wzdłuż linii bramkowej podawał Łukasz Olszewski. 'Plucia' niestety nie trafił w piłkę, bedąc przepychanym przez obrońcę gości. Po chwili Maciek próbował strzału z około 16 metrów, ale piłka trafiła w obrońcę. Dopadł do niej Piotr Strąk i pewnym uderzeniem, nie dał szans bramkarzowi.

W 65 minucie na 5:3 trafienie zaliczył ponownie Piotr Jakubczyk wykorzystując rzut karny. Ostatnie dwie bramki dla sztumian to dzieło Łukasza Olszewskiego oraz Piotra Strąka. 'Korek' popisał się ładnym uderzeniem z narożnika pola karnego. Piłka wpadła w samo okienko bramki rywala. 'Ryba' natomiast pokonał bramkarza przyjezdnych na raty z najbliższej odległości, po podaniu Łukasza Olszewskiego.